6 oznak, że odwalasz kawał dobrej roboty (nawet, jeśli Twój Szef tego nie mówi)

Pamiętasz swój pierwszy dzień w pracy? Przyspieszone tętno, lekkie drżenie rąk i kłębiące się w głowie pytania: “Czy sobie poradzę?”, “Czy zespół mnie zaakceptuje”, “Od czego mam zacząć?!”. Każdy z nas przechodził przez ten emocjonalny rollercoaster przynajmniej raz w życiu i zna to niepokojące uczucie, kiedy nie wiadomo z którego kubka w kuchni wolno skorzystać lub do kogo zwrócić się o pomoc, kiedy kserokopiarka odmawia współpracy.

Na szczęście po kilku dniach nabrałeś doświadczenia i poczułeś, że jesteś odpowiednią osobą na odpowiednim miejscu – Twoja pewność siebie podskoczyła, jak temperatura na wiosnę, koledzy zaczęli zapraszać na piwko po pracy, a szef ze łzami wzruszenia w oczach chwalił Twoje postępy. Niewątpliwie stałeś się częścią zespołu i czułeś się z tym dobrze.

Od tego czasu minęło już parę tygodni i teoretycznie wszystko układa się dobrze, ale łez w oczach szefa już jakby mniej, a pochwały, które tak cudownie koiły Twoje skołatane serce, z trudem wydostają się z jego ust. Brak pozytywnych bodźców, które początkowo napędzały Cię do pracy i pomagały zbudować swoją pewność siebie, powodują, że czujesz się równie skołowany, jak pierwszego dnia.

Nie idź tą drogą! Oto 6 dowodów na to, że wciąż jesteś niezastąpiony w pracy:

 

  1. Otrzymujesz dużo feedbacków.

Zastanawiasz się pewnie, czy przypadkiem się nie pomyliliśmy? Przecież, jeśli jesteś dobry w swojej pracy powinieneś zgarniać pochwały, a nie analizować ją razem
z managerem. Błąd! Spójrz na to z innej strony – jesteś tak dobry, że szef musi stale podnosić Ci poprzeczkę, aby w pełni wykorzystać Twój potencjał. Dostajesz od niego narzędzia do wchodzenia na coraz wyższy poziom, a konstruktywna krytyka jest jedynie motywacją do bycia najlepszym w swoim fachu. Gdyby spisał Cię na straty, nie marnowałby czasu na Twój rozwój.

 

  1. Jesteś głównym źródłem informacji

Kiedy coś się dzieje, jesteś zwykle pierwszą osobą, do której ludzie zwracają się z prośbą pomoc i wskazówki. Nawet szef wpada do Ciebie z pytaniami natury ogólnej. Jesteś lepszy niż niejeden BOK, a zakres Twojej wiedzy zdecydowanie wykracza poza zakres obowiązków. Współpracownicy mają do Ciebie zaufanie, bo wiedzą, że jesteś w stanie im pomóc  i zrobisz to dobrze. Czy powierzaliby właśnie Tobie swoje problemy, gdyby wątpili w Twoje umiejętności? Oczywiście, że nie!

 

  1. Twoja opinia jest ważna

Równie często, jak po pomoc w nagłych wypadkach, ludzie zwracają się do Ciebie z prośbą o opinię. Jesteś zapraszany na spotkania „w konferencyjnej“ i włączany do dyskusji na ważne, firmowe tematy. Koledzy z zespołu konsultują z Tobą swoje pomysły i są ciekawi Twojego zdania na ich temat. Tak, zdecydowanie jesteś uważany za fachowca, którego opinia jest wartościowa i warta, aby wziąć ją pod uwagę przy podejmownaiu decyzji. Czy może być lepiej?

 

  1. Szef na Tobie polega

Twój przełożony, poproszony o wskazanie najbardziej kompetentnej osoby do wykonania zadania, bez mrugnięcia okiem wypowiada Twoje nazwisko. Kiedy wyjeżdża na urlop, to Ciebie wyznacza do opieki nad projektami. Zdanie, które słyszysz od niego co najmniej kilka razy w tygodniu brzmi: „Czy możesz to dla mnie zrobić?“ i bynajmniej nie ma wtedy na myśli przyniesienia mu kawy do gabinetu. Te symptomy to bardzo dobry znak! Szef wciąż bardzo Cie docenia, ale wasza relacja ewoluowała – zamiast pochwał otrzymujesz odpowiedzialne zadania do wykonania. Czy można wymarzyć sobie lepszy komplement?

 

  1. Masz samodzielne stanowisko

Czasem masz wrażenie, że Twój manager zapomniał, gdzie znajduje się Twoje biurko. Podczas, gdy innym pracownikom udziela wskazówek i nadzoruje ich pracę, Tobie nie ma nic do przekazania, no może poza terminem oddania kolejnego projektu. Martwisz się tym? Zupełnie bez powodu. Zapracowałeś sobie na samodzielne stanowisko, gdzie nie trzeba prowadzić Cię za rękę i wskazywać Ci, w którym kierunku powinieneś pójść. Twój przełożony widzi w Tobie partnera, któremu może bezwzględnie zaufać i przekazać nawet najbardziej odpowiedzialne projekty.

 

  1. Reprezentujesz firmę na zewnątrz

Jesteś delegowany na spotkania z zewnętrznymi partnerami, gdzie reprezentujesz szefa i wypowiadasz się w jego imieniu. Twoje artykuły pojawiają się w mediach, a cytaty niejednokrotnie są powtarzane w trakcie wywiadów z prasą. Twoja praca jest wizytówką firmy, w której pracujesz i Twój szef nie wacha się z niej skorzystać. Takie wyróżnienie jest dużo więcej warte, niż mimochodem wypowiedziane „Dobra robota“, prawda? Zapamiętaj jedno – liczba bezpośrednich pochwał od przełożonego maleje wprost proporcjonalnie do czasu przepracowanego w firmie. Oczywiście, że czujesz się pewniej, kiedy nad Twoją głową rozbrzmiewają pieśni pochwalne, jednak taki stan rzeczy jest zupełnie naturalny.

 

Kiedy więc znowu dopadnie Cię zwątpienie i niepewność, a Twoje serce rozedrze tęsknota za komplementami, wróć do tej listy i uświadom sobie, jak wielką wartość stanowisz dla swojej firmy, chociaż nie słyszysz tego na każdym kroku. Diabeł tkwi w szczegółach, nie przegap ich!