Szukaj w:

Czy polskie startupy mają szansę podbić świat? 28 x TAK!

Czas czytania artykułu: 10 minuty

O rynku polskich startupów mówi się coraz częściej i coraz śmielej roztacza się przed nim wizję wyjścia poza rodzime podwórko. Wciąż jednak trudno mówić o spektakularnych sukcesach, bo choć programistycznie jesteśmy nie do przecenienia, to wciąż brakuje nam tego czegoś, co pozwoli naszym produktom zgarnąć nieco więcej z globalnego tortu.

Może chodzi o braki marketingowe, może o zbyt dużą skromność, może o niską innowacyjność? Przyjrzyj się z nami polskiemu rynkowi startup-ów i spróbuj zdiagnozować problemy i szanse, jakie są stawiane przed jego uczestnikami.

Trochę statystyk…

Z badania, które w 2015 roku przeprowadziły wspólnie Fundacja Startup Poland i Politechnika Warszawska wynika, że liczba polskich startapów sytuuje się na poziomie 2,4 tys. podmiotów skupionych głównie w Warszawie, Krakowie, Poznaniu i Gdańsku. Ich działalność skupia się przede wszystkim wokół produkcji oprogramowań dla branży aplikacji mobilnych, e-handlu oraz usług internetowych. Zdecydowana większość startupów oferuje swoje usługi w modelu B2B. To, co napawa dumą, to fakt, iż co trzeci badany startup osiąga wzrost przychodów na poziomie przekraczającym 50%, a co piąty aż 100%.

Jak wskazuje raport Polskie Startupy, niemal 60% startupów finansuje się wyłącznie ze środków własnych, jednocześnie ten sam odsetek skarży się na… niedostatek pieniędzy. Trzy czwarte planuje rozwijać się w oparciu o własne dochody, połowa liczy na wsparcie inwestora, co trzeci na strategicznego partnera biznesowego, a jedna czwarta planuje skorzystać ze środków unijnych.

Tylko co czwarty startup współpracuje z naukowcami, a jedynie co szósty jest zakładany przez naukowca, mimo że to właśnie naukowcy mają największą szansę na pozyskanie finansowania z wielu funduszy, w tym VC i UE.  Ponad połowa startupów to eksporterzy, spośród których aż co drugi realizuje 50% sprzedaży poza granicami Polski, głównie w Wielkiej Brytanii, Stanach Zjednoczonych i Niemczech. Eksporterzy wykazują największe wzrosty na rynku polskich startupów i tworzą więcej miejsc pracy niż startupy o zasięgu lokalnym.

Co czwarty startup przyznaje, że jego produkt jest imitacją.  Jednocześnie ponad połowa uznaje swój produkt za innowację w skali globalnej.

Bolączki polskiego rynku

Kamila Stępniewska w serwisie mamstartup.pl stwierdziła kiedyś, że polski rynek jest na tyle duży, że rozleniwia startupy, ponieważ pozwala wielu młodym firmom na funkcjonowanie tylko w jego obrębie, bez konieczności walki o zagranicznych klientów. Ponadto wiele polskich firm nie traktuje rozwoju zagranicznego wystarczająco serio, a uważa ten krok za projekt poboczny, nie angażując w niego odpowiednich sił, środków i zasobów.

Co jeszcze stawia nas w gorszej pozycji od innych krajów? Jesteśmy zbyt niecierpliwi, spodziewamy się spektakularnych efektów i niebagatelnych zysków w zbyt krótkim czasie, a gdy te nie nadchodzą, zniechęcamy się, zamiast wciąż udoskonalać produkt i komunikować go gdzie tylko się da. Zupełnie inaczej jest za granicą, gdzie startupom pozwala się kiełkować, o ile ich produkty rzeczywiście są innowacyjne i mają spory potencjał.

Ponadto polskie startupy są mało otwarte i elastyczne. Czasami warto przełknąć dumę i zmodyfikować produkt, żeby lepiej wpisywał się w potrzeby i wymagania klientów. Wystarczy wspomnieć tutaj produkt NeuroOn, o którym nieco więcej później, a którego obecna wersja odbiega od początkowych założeń. I dobrze, bo trzeba być otwartym i szybko reagować na sygnały napływające z rynku.

Polacy są przekonani, że dobry projekt sam się obroni, tymczasem nikomu jeszcze nie zaszkodziła odrobina bezczelności i nieco umiejętności handlowych. Jeśli startup nie będzie pokazywał się na międzynarodowych konkursach i zrezygnuje ze współpracy z zagranicznymi instytucjami, to jest duża szansa, że nigdy nie wychyli nosa poza własne podwórko. Niestety, marketing zagraniczny, to także coś, z czym gorzej sobie radzimy. Uderzając w obce rynki, warto je poznać, sprawdzić, gdzie dobrze, by o nas pisano, czy też z kim powinno się nawiązać kontakt, by być kojarzonym w branży. Polskie środowisko startupowców, jest dość wąskie, mimo, że sam rynek wcale nie jest taki mały. Nie należy więc tak samo traktować rynków zagranicznych, zwłaszcza jeśli zagranica oznacza dla nas sukces za oceanem.

Wszystkie powyższe elementy są bardzo ważne, ale podstawą do osiągnięcia zagranicznego sukcesu, jest jego skalowalność, na którą mocno zwraca uwagę Steve Blank. Jeśli startup ma odnieść sukces poza granicami rodzimego kraju, to model biznesowy musi to zakładać od samego początku. Dlatego każdy młody biznes, już na starcie musi odpowiedzieć sobie na pytanie, czy działa lokalni czy globalnie i od odpowiedzi na to pytanie, powinna by  uzależniona strategia na wszystkie kolejne działania.

Najbardziej znani gracze z Polski

Lista polskich startupów, którym udało się zaistnieć w kraju i poza nim jest dość długa. I, chociaż wciąż brakuje nam firmy, która poza samym zaistnieniem odniosłaby także spektakularny sukces mierzony naprawdę solidnym wsparciem finansowym zagranicznych inwestorów, to jednak nie mamy powodów do wstydu.

1. Ivona

Syntezator mowy stworzony przez Łukasza Osowskiego i Michała Kaszczuka. Początkowo miał służyć osobom niewidomym i słabo widzącym, szybko stał się także narzędziem do odczytywania newsów i wsparciem dla call center i infolinii. Ivona przyszła na świat w 2005 roku po kilku latach wytężonej pracy, a to co ją wyróżniało, to naturalny, ciepły głos, pozbawiony spłaszczonego efektu głosu niczym spod maski Lorda Vadera. Nim, w 2013 roku Ivona została przejęta przez Amazon, zdążyła dorobić się wielu nagród i wyróżnień oraz „nauczyła się” mówić w 17 językach i aż 44 głosami.

2. LiveChat

Na rynku od 2002 roku, od 2007 działa jako spółka akcyjna, w 2011 powstał amerykański oddział firmy w Karolinie Południowej. Spółka skupia się na działaniach w modelu software as a service, blisko 80% spośród ponad 10000 klientów to zagraniczne firmy i korporacje takie jak Bosh, LG, Samsung, czy Uniwersytet Stanford. Sztampowy produkt to oczywiście LiveChat, oprogramowanie do sprzedaży, konsultingu i obsługi klientów stron internetowych.

3. Znanylekar

To powstały w 2007 roku serwis z grupy e-commerce, umożliwiający pacjentom wyszukiwanie lekarzy, umówienie się na wizytę przez Internet oraz zapoznanie się z opiniami pacjentów o lekarzach lub wystawienie własnej. Serwis posiada bazę ponad 137 tys. lekarzy, a liczba użytkowników serwisu przekracza obecnie 3,5 mln osób. ZnanyLekarz.pl należy do grupy DocPlanner.com, która rozwija podobne serwisy w 25 krajach, m.in. Włochy, Turcja, Węgry.

4. PayU

Operator płatności internetowych, dzięki któremu  każda osoba posiadająca email ma możliwość dokonywania oraz otrzymywania wpłat przez Internet. PayU daje możliwość płacenia kartą kredytową lub przelewem bankowym. PayU obsługuje dziś wiele sklepów i serwisów internetowych, od 2015 za jego pośrednictwem można zakupić chociażby bilety PKP Intercity.

5. UXPin

Niezbędnik każdego projektanta interfejsów. Dzięki zestawowi kilkuset samoprzylepnych elementów do prototypowania na papierze np. aplikacji na iOS, UXPin podbił serca developerów m.in. z PayPal, Adidas czy Citrix. Obecnie startup posiada biura nie tylko w Polsce, ale także w Dolinie Krzemowej. UXPin swoje pierwsze kroki w Stanach Zjednoczonych zawdzięcza wsparciu InnowationNest, nie bez znaczenia była też pięciomilionowa inwestycja True Ventures, oczywiście mamy na myśli miliony dolarów.

6. Dice+

Elektroniczna kostka służąca do grania w gry planszowe na platformie cyfrowej. Zaprezentowana w 2012 roku, jako pierwszy polski produkt trafiła do Apple Store’ów. Kostka współpracuje z tabletami zarówno z systemem operacyjnym iOS, jak i z Androidem, przez co umożliwia sympatykom obu systemów interaktywną zabawę dzięki kilkunastu aplikacjom z grami planszowymi.

7. Showroom

Startup, który pozwolił polskiej, niezależnej modzie wyjść z niszy. Dzięki temu kompleksowemu narzędziu biznesowemu, polscy projektanci mają do dyspozycji trzy kanały dystrybucji swoich marek: multibrand shwrm.pl, aplikację na Facebooku oraz sklep stacjonarny, dodatkowo Showroom oferuje także wsparci marketingowe i RP-owe oraz pełną obsługę klienta. Prowizja pobierana jest tylko od sprzedanych produktów. O Showroomie wielokrotnie robiło się głośno, chociażby przy okazji inwestycji (w startup zainwestowała m.in. grupa Burda International), ale prawdziwym sukcesem okazało się zajęcie III miejsca i wygrana miliona euro w brytyjskim konkursie na najbardziej innowacyjny startup SevenVentures Pitch Day. Obecnie Showroom podbija niemiecki rynek, na który wszedł z szeroko zakrojoną telewizyjną kampanią reklamową wartą ponad milion euro.

8. Prowly

Startup zaproponował markom nowe podejście do komunikacji, które wykorzystując ideę brand journals, z jednej strony staje się zbiorem newsów i materiałów prasowych przesyłanych do mediów przez marki, z drugiej zaś hubem technologicznym integrującym wszystkie treści tworzone i dystrybuowane w pozostałych kanałach – od blogów, poprzez social media, po kanały wideo. Prowly to jedno miejsce, w którym można znaleźć najświeższe i najbardziej potrzebne informacje o danej marce. Łączy w sobie funkcje biura prasowego oraz pozwala na integrację w jednym miejscu najważniejszych kanałów mediów społecznościowych. Z narzędzia korzysta coraz więcej marek, m.in. Spotify, Ikea, National Geographic Channel.

9. Brainly

W polskiej wersji zadane.pl, to grupa portali edukacyjnych, które mają wpłynąć na to w jaki sposób dzieci i młodzież pozyskują, przyswajają i wykorzystują wiedzę. Brainly świetnie wykorzystuje elementy grywalizacji – uczniowie, którzy mają problem z jakimś zagadnieniem, zadają pytanie, a osoba, która jest w stanie udzielić odpowiedzi – otrzymuje punkty. Najwyżej punktowane osoby wchodzą do elitarnego grona moderatorów, którzy dbają o poziom odpowiedzi udzielanych w serwisie. Brainly posiada użytkowników w 35 krajach świata, a swoje biura prowadzi w Krakowie i Nowym Jorku.

10. SalesMANAGO

5000 klientów w 40 krajach, w tym takie firmy i instytucje jak Amnesty International , WWF, Timberland, Deloitte, Noble Bank. SALESmanago jest kompletnym systemem, który umożliwia zastąpienie wielu dotychczas stosowanych narzędzi marketingowych i znaczne zwiększenie sprzedaży m.in. poprzez identyfikację osób wchodzących na stronę klienta, tworzenie ich profili behawioralnych, obserwowanie preferencji.

11. Semstorm

Kompleksowe narzędzie usprawniające pracę nad widocznością strony w wyszukiwarkach. Umożliwiamy m.in. codzienne monitorowanie pozycji fraz, analizę słów kluczowych pod kątem ich miesięcznej liczby wyszukiwań czy szczegółowe porównanie z konkurencją. Semstorm pozwala na zwiększenie efektywności działań prowadzonych w zakresie marketingu internetowego. Do klientów Semstorm należą: Agora, Allegro, Rzepospolita, czy Get in Bank.

Zaciekawi Cię również:  Czy dron umie zrobić guacamole?

12. Estimote

Laureat głównej nagrody w TechCrunch Disrupt SF 2013. Sensor zamknięty w małym, bezprzewodowym urządzeniem, łączy się ze smart fonami i wysyła im informację np. o promocji w sklepie, do którego właśnie wszedł użytkownik danego smartfona. Poza rodzimym Krakowem, Estimote posiada swoje biura także w Nowym Joorku i SanFrancisco.

13. Base

Polsko-amerykański startup, którego głównym produktem jest Base CRM, system określany jako połączenie Basecampa z SalesForce.com. Oferuje m.in. narzędzia do zarządzania kontaktami, monitorowania sprzedaży, mierzenia KPI itp. System dostępny jest także w wersji mobilnej. Spółka, która powstała w 2009 obecnie zatrudnia ponad 90 osób (w Krakowie i Chocago).

14. getResponse

Zaawansowane oprogramowanie do email marketingu, oferujące kreator wiadomości, autorespondery, kreatory landing pages i webinary. GetResponse powstało 15 lat temu, obecnie działa w 180 krajach i szczyci się liczbą 350 tys. klientów, spośród których wspomnieć można Avon, DPD, Green Peace, ING, Hilton, czy inny, dobrze znany, rodzimy startup, Bran24.

15. FilesTube – w tym przypadku, trudno mówić, że się udało, jednak serwis znalazł się w tym zestawieniu ze względu na to, iż w szczytowym momencie znajdował się w 100 najpopularniejszych stron na świecie, a z wyszukiwarki korzystało 60 mln uu miesięcznie. Files Tube był wyszukiwarką internetową, wprowadzona w 2007 roku przez polską fimrę Red Sky. Wyszukiwarka ta była wyspecjalizowana w wyszukiwaniu multimediów w serwisach internetowych typu RapidShare oferujących hosting plików. Obecnie pod tym adresem znajduje się serwis filmowy. Niestety w związku z pirackim charakterem serwis został zablokowany w wielu krajach (np: UK, Indie itp), a Google nałożyło na niego ręcznego Bana.

16. Audioteka

Mobilny serwis z audiobookami oferująca także mobilną aplikację z dostępem do ponad 6000 tytułów. To także pierwsza w Europie aplikacja audiobookowa instalowana w fabrycznie nowych samochodach z dostępem do Internetu. Audioteka jest już dostępna w ponad 20 krajach i 9 językach, w tym polskim, czeskim, niemieckim, francuskim, szwedzkim i hiszpańskim. Audioteka to lider sprzedaży i jednocześnie największy producent audiobooków w swoim regionie, dzięki czemu aktywnie kreuje najwyższej jakości ofertę audiobooków na rynku.

17. Codility

Oprogramowanie pozwalające błyskawicznie ocenić umiejętności techniczne kandydatów do pracy w działach IT. W 2009 roku raczkująca Codility wygrała konkurs dla start-upów organizowany przez Seedcamp w Londynie. Początkowo firma współpracowała głównie z małymi przedsiębiorstwami, dziś Codility może pochwalić się listą blisko 1100 klientów, wśród nich są m.in. Amazon, PayPal, eBay, Samsung, Nokia, Uniwersytet Harvarda.

18. Brand24

Profesjonalne i niezwykle cenione narzędzie do monitoringu Internetu i mediów społecznościowych. Brand24 zbiera w jednym miejscu publiczne wzmianki na temat marek, produktów itp. Wyniki pochodzą zarówno z mediów społecznościowych takich jak Facebook, Twitter, Instagram, jak również z forów dyskusyjnych, blogosfery, czy serwisów internetowych, dzięki czemu można szybko reagować, wchodzić w interakcje i budować lub ratować dobre imię swojego przedsiębiorstwa. Brand24 monitoruje kilkadziesiąt tysięcy marek dla klientów pochodzących z USA, Wielkiej Brytanii, Polski, Indonezji, Włoch, Bułgarii, Kanady, Singapuru, Emiratów Arabskich oraz Australii. W gronie klientów Brand24 znajdują się takie marki jak Intel, Carlsberg, IKEA, Raiffeisen Polbank, H&M, Vichy, GlaxoSmithKline, czy Crédit Agricole. Laureat licznych nagród, w tym Mobile Trends Awards 2013.

19. iTaxi

iTaxi to polska sieć z aplikacją do zamawiania taksówek. Działa w ponad 100 miastach w całej Polsce, łącząc kierowców korporacyjnych i niezrzeszonych. Wystarczy wybrać auto na mapie, zamówić je i już można śledzić jadącą po nas taksówkę. Taksówkę można wezwać online, przez aplikację, ale także tradycyjnie, czyli telefonicznie. Dotąd świetnie rozwijająca się usługa, obecnie nieco zagrożona przez wejście do Polski Uber.

20. Listonic

Popularna aplikacja do tworzenia listy zakupów, pozwala szybko zaplanować zakupy, prosto się współdzieli, pozwala dodawać ceny i dyktować produkty, wyświetla promocje i sprytne porady pod listami. Listonic to w tej chwili ponad 150 tys. zarejestrowanych użytkowników (którzy codziennie tworzą około 200 tys. list zakupów miesięcznie) oraz ponad 1 mln. pobrań. Miesiąc do miesiąca wskaźniki rosną o 5-10%.

Wschodzące gwiazdy

Na tym oczywiście nie koniec, bo na rynku znaleźć można wiele firm i produktów, które mają spore szanse na odniesienie sukcesu i to już w najbliższym czasie. Poniżej kilka startupów, które według nas warto obserwować.

21. Travel Translator

Znalazł się w dziesiątce najlepszych aplikacji ogłoszonych w ramach konkursu Samsung Gear App Challenge w 2014 roku. TravelTranslator to osobisty tłumacz dedykowany użytkownikom smartwatchy Samsung. Użytkownik ma do wyboru aż 38 języków. Wybiera swój ojczysty – zaczyna mówić i… to wszystko. Drugi rozmówca na swoim zegarku Samsung Gear otrzymuje przetłumaczone zdanie.

22. Snowcookie

Urządzenie wyposażone w akcelerometr, żyroskop, magnetometr oraz barometr, a także funkcję łączności z analogicznym urządzeniem umieszczonym w ubraniu narciarza. W rezultacie możliwe staje się monitorowanie jego ruchów, trasy, a nawet panujących wokół warunków. W tym wszystkim udział bierze również smartfon, gdzie ostatecznie trafiają dane. Gadżet służy także do poprawiania techniki oraz minimalizowania ryzyka upadków i idących za tym kontuzji. A jeśli już dojdzie do nieszczęścia, urządzenie skonstruowano tak, by było w stanie samodzielnie wezwać pomoc. W pracę nad rozwojem urządzenia zaangażował się m.in. Guy Kawasaki (m.in. były doradca Google i główny ewangelista Apple) oraz Steve Blank (autorytet wspierający scenę startupową w Dolinie Krzemowej).

23. Lingly – aplikacja do nauki języków obcych stworzona przez Funmedia. Celem aplikacji, której podstawą są obrazy, jest nauczenie użytkownika pierwszego 1000 słów w języku obcym, które, jak pokazują badania, stanowią 80% zasobów niezbędnych do sprawnej  komunikacji.

24. Ifinity

Specjalizuje się w kompleksowych wdrożeniach opartych na technologii beacons. Usługi obejmują mikronawigację, dynamiczne wyznacznie trasy oraz udostępnianie rozszerzonych informacji w określonym miejscach. Jednym z kluczowych klientów firmy jest miasto stołeczne Warszawa. Miasto w ramach projektu Virtualna Warszawa zleciło Ifinity realizację pilotażowej implementacji mikrolokalizacji i nawigacji w Stołecznym Centrum Osób Niepełnosprawnych.

25. Growbots

Warszawski startup oferujący automatyzację sprzedaży dzięki sztucznej inteligencji. Pierwszych klientów pozyskał jeszcze bez gotowego produktu. Jako jedna z 36 firm Growbots dostał się do amerykańskiego akceleratora 500 Startups, dzięki czemu otrzymał wsparcie finansowe oraz możliwość rozwinięcia sieci kontaktów.

26. Inteliclinic

Twórcy opaski NeuroOn, którzy na Kickstarterze, zamiast zakładanych 100 tys. dolarów, uzbierali ponad 438 tysięcy. NeuroOn początkowo miała służyć do monitorowania snu i poznawania okresów odpoczynku, co dzięki wykorzystaniu techniki snu polifazowego pozwoliłoby osiągnąć maksymalny poziom wypoczynku i regeneracji przy zaledwie kilku godzinach snu (także w ciągu dnia). Ostatecznie NeuroOn monitoruje fale mózgowe i puls oraz temperaturę ciała i jego ruchy podczas snu. Zgromadzone informacje stanowią następnie podstawę spersonalizowanej terapii pulsacyjnym światłem, która przede wszystkim przyspiesza zasypianie i pomaga w łagodnym budzeniu się. Całość kontrolowana jest przez aplikację mobilną zainstalowaną na smartfonie lub tablecie, z którym gadżet łączy się za pomocą technologii Bluetooth.

27. Kontakt.io

To kolejny, obok Ifinity i Estimote, polski startup zajmujący się beaconami, czyli miniaturowymi nadajnikami wykorzystującymi Bluetooth 4.0. W 2014 roku o startupie zrobiło się głośno z powodu inwestycji Sunstone Capital w wysokości 2 milionów dolarów.

28. Freebee

Program mający zastąpić karty lojalnościowe, kupony rabatowe oraz karty klubowe w sklepach i punktach usługowych w całej Polsce. Zamiast pliku kart, karteczek i kuponów, o których musimy pamiętać, wystarczy aplikacja aktywna na ekranie naszego telefonu.

Jak zacząć i skąd pozyskać środki na rozwój?

Mogłoby się wydawać, że największe pieniądze czekają za granicą. Być może. Jednak w naszym kraju można z powodzeniem skorzystać z pomocy fundacji, inkubatorów i firm typu venture capital, które pomogą pozyskać środki na sfinansowanie biznesu.

SpeedUp Group – grupa funduszy inwestujących w dynamicznie rozwijające się przedsięwzięcia z globalnymi aspiracjami na wczesnym etapie rozwoju. Jak sami określają, współpracują z firmami na horyzoncie inwestycyjnym od 3 do 8 lat. Są zainteresowani przede wszystkim rozwiązaniami z obszaru consumer Internet, fintech, Martach, IoT oraz hardware. Z ich pomocy skorzystali m.in. Infinity, Legimi, Omni3D, Mustache.

InnovationNest – oferują pomoc w rozwoju Europejskim firmom aspirującym do wyjścia poza granice własnych krajów i kontynentów. Współpracują m.in. z UXPin, Landingi, ColibriTool, PressPad.

MCI Management – to wiodący  europejski fundusz technologiczny skoncentrowany na transformacji i gospodarce cyfrowej. W gronie jego podopiecznych znaleźli się: Intymna.pl, Wirtualna Polska, Kompan.pl, Frisco.pl, Answear.com.

Na tym jednak nie zamyka się lista instytucji wspierających startupy. Kolejne, o których warto pamiętać ubiegając się o wsparcie dla swojego pomysłu, to IQ Partners, InQbe, Ventures Hub, Protos Venture Capital, SATUS Venture,Hedgehog Fund, WSI Capital, HardGamma, Xevin Investments & Xevin Lab, IIF, LMS Invest, Team Europe, Point Nine Capital, Intel Capital, Giza Venture Capital & Giza Polish Ventures, Pitango Venture Capital, Black Pearls, 3TS Capital Partners, Investors Dom Inwestycyjny, Helix Ventures Partners, Internet Ventures FIZ, Impera Seed Fund i inni.

Jak widać polski rynek startupów jest dość zaskakujący. Mimo że nie brakuje firm odnoszących sukcesy także poza Polską, a doskonałe pomysły rodzą się bardzo często, wciąż brakuje nam naprawdę spektakularnych sukcesów mierzonych miliardowymi inwestycjami (najlepiej w dolarach). Miejmy nadzieję, że już niedługo powstanie produkt, który przyciągnie do nas właśnie takie inwestycje, a tym samym zwróci na Polskę oczy całego świata albo chociaż Doliny Krzemowej.

Jesteś twórcą startupu, który nie znalazł się na naszej liście? Pochwal się swoim pomysłem w komentarzach, a my zaktualizujemy naszą listę o najbardziej wartościowe propozycje.

Brella Magazyn

3 komentarze na temat “Czy polskie startupy mają szansę podbić świat? 28 x TAK!”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *