Wyślij swoje wyniki sprzedażowe w kosmos

Czy myślałeś kiedykolwiek o sprzedaży z psychologicznego punktu widzenia? A może zastanawiałeś się, gdzie możesz znaleźć sklep rodem z historii o Harrym Potterze, żeby kupić tam szklaną kulę? Życie byłoby o wiele łatwiejsze, gdybyśmy znali dokładnie potrzeby konsumentów, prawda? Dobry sprzedawca jest dobry, ponieważ potrafi postawić się po tej drugiej stronie barykady. Odpowiednie techniki sprzedażowe i psychologia potrafią czynić cuda. Przyjrzyjmy się kilku najciekawszym elementom tego duetu.

 

  1. Zrób dobre pierwsze wrażenie

Nie licz na zawrotne wyniki sprzedażowe, jeśli od razu „na dzień dobry” przechodzisz do  suchych faktów. Niejednokrotnie udowodniono, że przy zakupie kierujemy się bardzo często emocjami,  nie rozsądkiem. Spraw, aby klient poczuł się swobodnie, zadbaj o przyjazną atmosferę. Przechodź do meritum dopiero, kiedy będziesz pewien, że Twój rozmówca jest zrelaksowany i czuje się dobrze w Twoim towarzystwie. Aby wzmocnić efekt możesz opowiedzieć jakąś historię lub anegdotkę o którymś z klientów firmy. Zadziała to o wiele lepiej i zabrzmi dużo bardziej przekonująco niż suche fakty ze statystyk.

 

  1. Zaangażuj klienta

Fakt: ludzie nie lubią być postrzegani jako hipokryci. Jeżeli raz przyznamy, że produkt lub usługa mógłby poprawić jakość naszej pracy lub życia, będzie nam trudno się z tego wycofać Każdy z nas chce raczej uchodzić za stanowczą, zdecydowaną, znającą swoje potrzeby osobę. Dlatego ta technika jest tak skuteczna. Jeśli uda Ci się zaangażować klienta w taki sposób, że sam przyzna, iż dana funkcja jest przydatna lub usługa oszczędzi mu sporo czasu, istnieje mniejsze prawdopodobieństwo, że spotkanie skończy się odmową.

 

  1. Podążaj za tłumem

Ludzie to stworzenia stadne i bardzo często podążają utartymi schematami tylko dlatego, że inni również tak robią. Jest to nie tylko łatwiejsze (nie trzeba poświęcać czasu na wymyślanie i testowanie nowych dróg prowadzących do tego samego celu), ale i bezpieczniejsze (inni sprawdzili wszystko za nas). Dlatego jeśli wprowadzisz do swojego służbowego słownika zdania typu „ Inni nasi klienci zwykle wybierali….”, możesz spodziewać się pozytywnych efektów spotkania.

 

  1. Stosuj zasadę ograniczonego dostępu

Wszystko co limitowane zyskuje na wartości z prostej przyczyny – każdy chce mieć coś wyjątkowego, bo to pomaga poczuć się wyjątkowo. Wystarczy, że będziesz sprzedawać ograniczoną ilość danego produktu, lub promocja będzie trwała tylko przez określony czas. Co ciekawsze, zasada ograniczonego dostępu zadziała sama z siebie, wcale nie musisz oferować dóbr luksusowych, aby nadać swoim produktom status „limitowanej kolekcji”.

 

  1. Pozwól zrezygnować

Paradoksalnie, jeśli nie będziesz naciskać i zbyt aktywnie przekonywać klienta do zakupu oferowanej usługi lub produktu, istnieje większe prawdopodobieństwo, że osiągniesz swój cel. Dając klientowi możliwość rezygnacji i nie zmuszając go do zobowiązań zbudujesz zaufanie, które jest prawdziwą dźwignią handlu.

 

  1. Zamień role

Kiedy widzisz wielkie zainteresowanie klienta Twoją ofertą, ale pomimo to dasz do zrozumienia, że nie jesteś do końca przekonany czy spełnia ona wszystkie jego wymagania, klient zacznie… sam sprzedawać Twój produkt! Tak, dobrze widzisz. Na kilka chwil zamienicie się rolami, kiedy to on będzie przekonywał Ciebie, że powinieneś mu sprzedać to, co znajduje się w Twojej ofercie. Jeśli uda Ci się zepsuć taką okazję i wrócić do domu z pustymi rękami to oznacza, że masz prawdziwy talent. Ale raczej w innej dziedzinie niż sprzedaż.

 

  1. Wyeksponuj korzyści

Podkreślanie korzyści płynących z posiadania danego produktu lub usługi działa zdecydowanie lepiej niż godzinny monolog na temat niesamowitych właściwości oferty. Ludzie szukają czegoś, co w jakiś sposób ułatwi im życie – oszczędzi czas, pieniądze, lub odciąży w codziennych obowiązkach. Daj im to, czego naprawdę potrzebują, a nie to, czego musisz się pozbyć z magazynu. Jednak pamiętaj o jednej ważnej rzeczy. Zawsze, ale to zawsze mów prawdę i nigdy nie próbuj manipulować klientem. Kłamstwo ma krótkie nogi i nikt nie lubi czuć się zażenowany i oszukany. To oznacza tylko jedno – straconego na zawsze klienta.

 

To jak, zmotywowany? Naładowany pomysłami i pozytywną energią? Teraz, kiedy już wiesz, jakich technik użyć, aby wystrzelić swoje wyniki sprzedażowe w kosmos, czas wprowadzić je w życie. Najlepiej wypróbuj każdą po kolei, żeby znaleźć tę, w których czujesz się najlepiej i która przychodzi ci najbardziej naturalnie. Do dzieła!